Członkowie PSR, po założeniu nowego konta, proszeni są o przesłanie informacji o swoim loginie na forum@psr.org.pl
Każdy nowy użytkownik forum musi zapoznać się z regulaminem forum.
Dzisiaj przelała się czara mojej goryczy na to, że od miesięcy PSR ignoruje moją dramatyczną walkę o deklerykalizację Polski. Sam prowadzę najważniejszy projekt "po linii" PSR. Ba - najważniejszą akcję o deklerykalizację Polski po 1989 roku - walkę o prawo do wystąpienia z kościołów i podleganie przez nie ustawie o ochronie danych osobowych. PSR się tym nie zająknie, bo Prezeska z sobie właściwym chamstwem napisała, że "założyłem stronę [wystap.pl] jako osoba prywatna żeby srać na kolegów z PSR". Nie mam ze strony Zarządu PSR żadnego wsparcia w tym co robię, co narusza art. 14.1.5 Statutu PSR. Tymczasem "partnerem" PSR jest - jak sama nazwa wskazuje - katolicka witryna apostazja.pl, która zrobiła więcej dla dominacji Kościoła Katolickiego w Polsce niż "Fronda". Oto jak się traktuje osoby, które chcą coś robić, wiedzą jak, potrafią i - co najgorsze - robią to. Popieranie katolickiej witryny apostazja.pl jest sprzeczne z celami PSR (par. 9 Statutu). A to dla otwarcia oczu:
Katolickie witryny apostazja.pl i apostazja.info naśladują wystap.pl
http://wystap.pl/katolickie-witryny-apo … wystap-pl/
Walka o występowanie z kościołów w Polsce od początku – czyli od lipca, gdy zaczęły być wysyłane formularze wystąpienia – napotyka na zdecydowany opór Kościoła Katolickiego, który nadal powołuje się na swoją „zasłonę dymną” czyli instrukcję KEP z 27 września 2008 roku (która jest już nieaktualna, co ukrywają ks. Józef Kloch i abp Józef Michalik). Nie byłoby jej bez dwóch osób, które zmusiły Kościół do takiej reakcji – Roberta Prochowicza, twórcy apostazja.info i Jarosława Milewczyka, twórcy apostazja.pl. Nie tylko doprowadzili do zawłaszczenia przez Kościół kolejnej sfery życia, ale sami tę „metodę” aktywnie propagowali, doprowadzając do tego, że zakorzeniła się w świadomości społecznej a nade wszystko – ucząc kler, że wystąpienie z kościołów to ich sprawa. Jak na ironię „metoda” Prochowicza-Milewczyka nie jest nawet wystąpieniem z Kościoła Katolickiego (bo ten odrzuca taką możliwość, o czym nie wiedzieli) a jedynie „zawieszeniem w prawach członka” (czyli dla niewierzących – niczym). Obecnie GIODO męczy się z odpowiedzią czy chociaż on uznaje to za wystąpienie – bo panowie byli tak pochłonięci prawem kanonicznym, że przez pięć lat nie przyszło im do głowy żeby go zapytać. Sądząc więc po owocach, apostazja.pl i apostazja.info są witrynami katolickimi, a na pewno ich działalność była i jest na rękę biskupom. Te owoce Kościół zbiera właśnie teraz, nagminnie odpisując osobom, które chcą „wystąpić po włosku”, by zastosowały się do jego instrukcji. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wydaje się obawiać naruszyć status quo, które dla Episkopatu wywalczyły obie witryny. Tandem Prochowicz-Milewczyk (nie sam…) doprowadził do kompletnej klerykalizacji Polski w zakresie ustawy o ochronie danych osobowych.
Mimo tego podjąłem wiele prób „nawrócenia na świeckość” administratorów tych witryn. Wszystkie zostały odrzucone a gotowe formularze i dowody, że stoją po złej stronie były ignorowane. Nie tylko nie było woli podjęcia tematu wystąpienia z kościołów „po włosku”, kiedy trwały już sprawy pilotowane przez wystap.pl, ale nie było nawet próby wystąpienia „po irlandzku” czyli „kanonicznie” (po kościelnemu), ale listem – o której to możliwości te osoby się ode mnie dowiedziały. Co oznacza, że przez dwa lata bezwarunkowo stosowali się do instrukcji KEP a następnie jej bronili! Ba, nie było nawet reakcji na dowód, że nie ma… samej „apostazji”. W Irlandii taka sama grupa miała tyle honoru i odpowiedzialności, że zamknęła serwis, gdy wyszło na jaw – nawiasem mówiąc, dzięki mnie – że „Actus formalis” zostało zniesione przez dekret „Omnium in mentem”. Reakcja administratorów? Gorące zapewnienia Roberta, że „w Polsce na pewno nic się nie zmieniło„. Przestrzegałem, że apostazja.pl i apostazja.info nie robiąc nic efektywnie będą działać na rzecz Konferencji Episkopatu Polski. Niestety tak się właśnie stało – obie witryny są Wunderwaffe biskupów w kluczowym momencie walki o „wystąpienie po włosku”. Kościół przez swych proboszczów robi i mówi dokładnie to samo co… apostazja.pl i apostazja.info. Król jest nagi – obie witryny zrobiły więcej dla dominacji Kościoła katolickiego w Polsce niż „Fronda” i nadal czują się dobrze, powielając dezinformację o możliwości wystąpienia z niego, którą otrzymały w październiku 2005 roku od księdza prałata Grzegorza Kalwarczyka. Następny „ogólnopolski zjazd apostatów” będzie chyba sponsorować Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Swoich trzeba przecież wspierać w walce z widmem świeckości.
Wszystko byłoby dobrze – na zasadzie „Boże chroń mnie od przyjaciół, z wrogami sam sobie poradzę” – gdyż wystap.pl jest na drodze do deklerykalizacji III RP na skalę, która zmieni „oblicze, jej oblicze”. W ciągu ostatnich dni ci sami ludzie zabrali się jednak za… pisanie „gotowca” wystąpienia z Kościoła, który jest obecnie niczym innym niż słabym naśladowaniem wersji dostępnej do ściągnięcia na wystap.pl. Zamiast pójść po rozum do głowy i przyłączyć się do akcji, która trwa od pół roku – skoro zmienili front. Najpierw rozpieścili kler do tego stopnia, że GIODO boi się bronić ustawy o ochronie danych osobowych, nie poczuwają się do żadnej odpowiedzialności z tego powodu, wcisnęli „pół miliona” ludzi ciemnotę, że z czegoś wystąpili, podczas, gdy sami z niczego nie wystąpili, odmówili naprawienia swoich błędów i stanęli jednoznacznie po stronie KEP, a wreszcie chcą imitować wystap.pl nie mając pojęcia jak napisać skargę do GIODO i po raz kolejny utrudniając całą sprawę. Czy tym ludziom ktoś płaci?!
Legenda Forum:
© 2006-2012 Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt z administratorem: admin [at] psr.org.pl. Developer: Eysmont Media